Co jest najprzyjemniejsze podczas przemierzania nieznanych miejsc? Obserwowanie różnic i inności. Na każdym polu. Dziś zatem o mocno różowych jajkach, które widzieliśmy w różnych azjatyckich krajach, ale dopiero tu, na Filipinach – pochyliliśmy się nad nimi dłużej.
Intensywnie różowe jajka eksponowane na straganach i małych stoiskach z lokalnymi produktami na pierwszy rzut oka wyglądają jak turystyczna atrakcja podkręcona pod zdjęcie i mająca przyciągnąć uwagę. Zwykły stragan, zwykłe produkty i między nimi krzyczące kolorem jajka w kolorze intensywnego różu, leżące spokojnie obok tych zwyczajnych – białych i kremowych.
Nie, to nie chwyt marketingowy, by pochwycić oko i uwagę turysty. To znak firmowy 🙂

Róż to nie tylko kolor. To także ważny komunikat
W wielu miejscach Azji kolor jedzenia nie jest kwestią przypadku. Nie jest też dekoracją czy atrakcją dla turysty nastawionego na folklor i inność. Kolor to informacja.
Różowe jajko to znak mówiący: „to nie jest świeże jajko”. To jajko zostało zakonserwowane. Ma inny smak i sugeruje inną formę spożycia.

Jak powstaje solone jajko
Solone różowe jajka to najczęściej jajka kacze. Są większe, mają bardziej kremowe żółtko i lepiej znoszą proces konserwacji. Odbywa się ona na dwa sposoby.
Pierwszy – prosty i nieskomplikowany. Jajka trafiają do bardzo mocnej solanki. Leżą w niej przez kilka tygodni, zwykle od dwóch do czterech.
Drugi – to bardziej tradycyjna i czasochłonna metoda. Jajka obtacza się w mieszance soli i gliny (czasem z dodatkiem popiołu), a potem odkłada na czas leżakowania.
W obu przypadkach dzieje się to samo. Sól powoli przenika przez skorupkę. Zmienia strukturę białka, które staje się bardziej zwarte. Najwięcej zmian zachodzi jednak w żółtku, które zmienia strukturę, konsystencję, a także – nieznacznie, ale jednak – również kolor.
Podczas solankowej kąpieli jajko traci swoją „jajeczną oczywistość”. Staje się gęstsze, bardziej kremowe, czasem lekko oleiste. Smak się zagęszcza i nabiera charakteru. Zwłaszcza wspomniane już żółtko.
A skąd różowa skorupka?
Różowy kolor nie powstaje z powodu trzymania jaj w soli, sól ma wpływ na wnętrze jaja, nie na kolor jego skorupki. Różowy barwnik dodawany jest później i nie wpływa na smak jajka.
Skorupkę barwi się celowo – najczęściej barwnikiem spożywczym. I robi się z prozaicznego powodu – chodzi o to, by odróżnić jajka solone od świeżych.
I na targu, gdy oba produkty leżą obok siebie, działa to lepiej niż jakakolwiek etykieta. Nie trzeba ich specjalnie szukać – różowe jajka na filipińskich straganach rzucają się w oczy od razu.

A jak smakują solone kacze jajka?
No cóż… jeśli człowiek spodziewa się „jajka, tylko trochę innego”, może się zdziwić.
To nie jest kwestia delikatnej zmiany smaku. Ja nazwałabym to efektem raczej piorunującym, albo – „pioruńsko słonym” 😉
W zakonserwowanym solą jajku, białko i owszem, jest wyraźnie bardziej zwarte i słone, jednak – bez większej niespodzianki. Całą uwagę skupia tu żółtko. To ono gra pierwsze skrzypce. Potrafi być kremowe, czasem nawet lekko ziarniste i jest intensywnie słone.
I właśnie to mocno esencjonalne w smaku żółte serce jajka sprawia, że kaczych słonych jajek nie jada się raczej ot tak – w całości. W tym wypadku warto skorzystać z sugestii Filipińczyków, którzy traktują je jako dodatek, czyli wyrazisty akcent dodawany do bardziej neutralnych potraw, np. tych z ryżu lub sałatek pomidorowych.

„Zasalanie jajka” – ile to trwa, i jak długo te jajka są zdatne do jedzenia
Proces zmiany struktury i smaku jajka nie dzieje się „z dnia na dzień”. Po poddaniu jajka solnej obróbce trafia ono „do poczekalni”, gdzie przebywa około 14 dni, choć najczęściej takie leżakowanie trwa 3–4 tygodnie. W tym im dłużej – tym bardziej intensywnie w smaku.
Warto też wspomnieć, że zakonserwowane solą jajka są trwalsze niż świeże. W temperaturze pokojowej albo i wyższej (na przykład na targu) leżeć mogą sobie od kilku dni do około tygodnia, natomiast w lodówce, spokojnie wytrzymają 3–4 tygodnie.

Różowe jajka – co wiedzieć przed nałożeniem na talerz
I teraz to, co może budzić (uzasadnione) obawy – kiedy takie długo leżące jajko jest ok, a kiedy już nie?
Podróż po Azji to nie tylko nowe doznania i egzotyka, to też upał, wątpliwe często warunki przechowywania i przygotowywania żywności i więcej pytań niż odpowiedzi. Dlatego w kwestii jedzenia warto zachowywać ostrożność i nie ignorować własnego instynktu samozachowawczego.
Tu zasada jest prosta i uniwersalna:
jeśli coś budzi Twoją wątpliwość, w przypadku solonego jajka może to być przykra, siarkowa woń i nieestetyczna „rozłażąca” się konsystencja, zrezygnuj z degustacji, to jajko nie jest zdatne do spożycia. Dobre solone jajko ma intensywny, ale „czysty” zapach i wyraźną strukturę.

Czy warto spróbować dań zawierających różowe jajka z Filipin?
Z solonymi, długo leżakującymi kaczymi jajkami jest trochę jak z durianem. Warto spróbować, by mieć własne zdanie. I choć nie każdy polubi – to kulinarne spotkanie każdy zapamięta.
Jeśli smak, zapach i wygląd muszą iść w idealnej zgodzie – solone kacze jajo może nie zachwycić. Ale jeśli lubisz odkrywać nowe, nieoczywiste smaki okraszone ciekawym kontekstem kulturowym – będzie to ciekawe i wartościowe doświadczenie. I to – na wielu poziomach.






Dodaj komentarz